piątek, 21 lutego 2014

Wiosna zimą

Luty w tym roku przypomina bardziej wiosnę niż zimę, co mnie osobiście bardzo cieszy. Nie tęsknię za mrozem i śniegiem może dlatego, że sporty zimowe ograniczam do oglądania Igrzysk Olimpijskich w Soczi ;) Typowo wiosenna stylizacja na luzie.












Zdjęcia - kilk
Makijaż - klik

piątek, 31 stycznia 2014

Trendy w karnawale 2014



Smoky eyes

Smoky eyes wciąż nie wychodzą z mody. Nie oznacza to jednak, że się nie zmieniają. Wręcz przeciwnie, w każdym sezonie ten typ makijażu oka prezentuje coś nowego. Zimą 2014 jest nieco delikatniejszy oraz bardziej połyskliwy.
Supermodne jest wykonanie tego typu makijażu oka cieniami ze złotym lub srebrnym połyskiem. Modne są również smoky eyes grungowe, rockandrollowe z wyraźnie podkreśloną dolną powieką. Żeby osiągnąć taki efekt, tuż pod okiem należy rozetrzeć odrobinę czarnego lub grafitowego cienia do powiek. Najbardziej odważne kobiety mogą miękką czarną kredką stworzyć efekt roztartego tuszu do rzęs.

makijaż Maxineczka - odsyłam do jej wspaniałego kanału tutaj ;)


 Błysk na powiekach

Zapominamy o matowych cieniach! Wizażyści proponują błysk, blask, brokat, a nawet maleńkie cekiny! Wykonując taki makijaż, koniecznie pamiętajmy o wzmocnieniu spojrzenia czarną kredką lub eyelinerem. Ważne jest także mocne wytuszowanie rzęs. Przy tak mocno podkreślonych oczach, usta pozostawiamy naturalne, pociągnięte tylko beżową szminką lub cielistym błyszczykiem.



Usta w kolorach śliwki, jagody, wiśni i wina

Najmodniejsze usta mają kolor apetycznych, jesiennych owoców. Idealny będzie więc odcień dojrzałej śliwki, wiśni czy jagody. Co ważne, wiele kobiet zupełnie niepotrzebnie boi się takich zdecydowanych kolorów. Jeśli zadbamy o satynową cerę, a oczy podkreślimy tylko tuszem, ciemna barwa pomadki da bardzo dobry efekt. Pamiętajmy tylko, by nie przesadzić, dlatego lepiej nakładać kolor punktowo i delikatnie wklepując go opuszkiem palca. Zyskamy pewność, że odcień nie będzie za mocny, a dodatkowo uzyskamy najmodniejszy w tym sezonie efekt półmatowych ust.



Kropki, kreski

Modny od kilku sezonów makijaż oparty o graficzną kreskę wykonaną eyelinerem ewoluuje! Zimą 2014 dodajemy do niego figlarne kropeczki, np. na dolnej powiece lub bawimy się liniami, łącząc je w nietypowy sposób. Wszystkie chwyty dozwolone, jednak konieczna jest precyzja
i wprawna ręka. 




Połyskująca miedź

Miedziany kolor nieodzownie kojarzy się z sezonem jesienno-zimowym. Jeśli chcemy by makijaż był zgodny z obowiązującymi trendami, wybierzmy połyskującą, metaliczną wersję miedzianego cienia. Aby spojrzenie było bardziej wyraziste wystarczy narysować na powiece czarną kreskę i starannie wytuszować rzęsy. 



Usta w dwóch tonach

Coś dla odważnych - dwukolorowe usta pojawiły się w kilku propozycjach projektantów
i kreatorów mody na największych wybiegach. Wersja z dwoma różnymi kolorami warg jest nieco ekstremalna i lepiej zostawić ją na specjalne okazje, natomiast na co dzień z powodzeniem możesz nanieść na środek pomalowanych ust odrobinę błyszczyku lub pomadki w innym kolorze. Efekt trójwymiarowy zapewniony! 




Koronkowy makijaż

Doskonała opcja, kiedy wybieramy się na bal maskowy, wtedy zamiast ukrywania się za tekturową maską możemy z dumą prezentować ten misternie wykonany makijaż.
Powstały nawet specjalne naklejki, których pomysłodawcą był Cohen. Jego pomysł sięga lat osiemdziesiątych, gdy pracował on dla Zandry Rhodes podczas jej ekstrawaganckich pokazów mody. Dla modelek na wybiegu wykonywał on makijaże złożone z aplikacji z lateksu, tkanin, koralików i kryształów górskich. To właśnie stało inspiracją dla jego projektu koronkowych aplikacji na twarz. Te niecodzienne aplikacje na twarz można było zobaczyć po raz pierwszy podczas pokazu Corrie Nielsen w czasie London Fashion Week 17 lutego 2012, dla którego Phyllis Cohen stworzył specjalnie zaprojektowane koronki dopasowane do projektów prezentowanych na wybiegu.



niedziela, 5 stycznia 2014

Restauracja "Stary Kredens"- miejsce warte odwiedzenia.



   Na liście zawierciańskich restauracji pojawiło się nowe miejsce, urzekające niesamowitym klimatem jak i smakiem potraw. „Stary Kredens” , bo taką nazwę nosi lokal, mieści się w samym centrum Zawiercia.

    
    Wchodząc po schodach, w tle słyszę cichutką, klimatyczna muzykę, która doprowadza mnie do magicznego miejsca.  Wnętrze tworzy otwarta, duża przestrzeń z miejscami siedzącymi oraz barem, a wszystko tworzy harmonijną, stylistycznie jednolitą całość. Jasne kolory ścian odzwierciedlają niesamowity, nastrojowy charakter lokalu.


   Serce restauracji stanowi stary, przedwojenny kredens, będący cenną pamiątką rodziną, przechodzącą z pokolenia na pokolenie. Obojętnie nie można też przejść obok ogromnej fototapety, przedstawiającej sprzątającą pokojówkę, która idealnie wpisuje się w niezwykły klimat tego miejsca. Warto dodać, że jest to reprodukcja graffiti, należącego do Banksy’iego, najpopularniejszego grafficiarza na świecie, a oryginalna praca znajduje się na murze jednej z europejskich ulic.
    Na miłośników książek czeka biblioteczka, która z pewnością umili czas w długie, zimowe wieczory, przy gorącej herbacie i szarlotce. 
   Białe krzesła z poduszkami, stylowe ławeczki, oświetlenie, nadające przytulny i nastrojowy klimat, ciepłe barwy ścian, długie zasłony – to wszystko sprawia, że restauracja „Stary Kredens” jest miejscem, do którego chce się wracać.










Udanej Niedzieli
S. !